poniedziałek, 19 lipca 2010

Początek tygodnia ...


Poniedziałek ... dzisiaj spacer .. ale też i praca ... Elizka ma ograniczone wakacje ... przez lipiec ma zajęcia wyrównawcze w Poradni Pedagogicznej . Musi pracować każdego dnia . Ale ... cóż i tak siedzi w domu całe wakacje .. no może z małymi przerwami kiedy musi jechać na kontrolne wizyty i badania lekarskie . Na to zbyt mało i nie stać czasem rodziny .. o wakacjach może zapomnieć ... ten luksus nie dla niej .
Jest tylko jeden szczegół .. zaczyna narzekać narzekać na ból , na to że młodsze koleżanki są sprawniejsze ... że mogą więcej . Czasem w kąciku płacze , kiedy pytam się .. co się stało .. czasem oszukuje mnie że nic .. ale czasem powie . Tylko kiedy slyszę to co Ona mówi ... serce zaciska . Po badaniu u laryngologa powiedziała ... po co żyć kiedy ciągle boli i nie przestaje ... tak powiedziało 8 letnie dziecko . Wiem że to jej krzyk rozpaczy i to że ból pokonuje moje dziecko . Staram się jej tłumaczyć . Ale w duszy sama cierpię nie mniej niż moja Elizka .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz