piątek, 16 lipca 2010
CZEKANIE ....
Nie umiem pisać bloga , więc zacznę od początku ...Elizka , urodziła się w 31 tygodniu ciąży , w zamartwicy oddechowej , była bardzo maleńka . ważyła 1,40 . Od początku potrzebowala pomocy medycznej . Gdy miała rok .. padło podejrzenie mózgowego porażenia dziecięcego ruchowego . Niestety w późniejszym czasie okazało się że podejrzenie było uzasadnione , wizyty u lekarzy neurologów , badania rehabilitacje ... ma szczęście czuje ból ale chodzi samodzielnie . Ma problemy z pisaniem . Ciągle ćwiczy , ale efekty słabe . Ciężko było mi przyjąć kiedy dowiedzialam się że wymaga leczenia okulistycznego , ma dużą wadę wzroku , znowu leczenie , koszty .. wizyty , ale jakoś nie poddawałam się . Potem zaczęły się problemy z uszami , kilkukrotne w roku zapalenia uszu , wycieki ciągłe , więc jeździłam .. leczyłam .. zaczęła słabiej słyszeć po badaniu utrata 40 procent słuchu .. nadal leczyłam , dziecko cierpiało .Od roku pogorszyła się mowa dziecka , okazało się że ma niedorozwój szczękowy .. ale nie mogę leczyć .. czemu ?? czekam na logopedę , na prywatnego mnie nie stać . W czerwcu tego roku .. szok .. rozpacz .. leczenie laryngologiczne nie powiodlo się , lekarz mimo złych wyników wcześniej nie odesłał dalej ... degradacja uszu .. odesłano mnie do Międzynarodowego Centrum Leczenia Słuchu i Mowy ... w Kajetanach . Tam po konsultacji i badaniach wydano wyrok .. głuchota postępuje , mowa też się degraduje ... musi być operowana .. operowana na 2 uszu .. bo lekarze nie zareagowali w porę . Kosteczki pomiaż
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Nie dokończylam myśli .. uszy mojej córki nie nadają się już do leczenia drenami ... trzeba operować . Operować trzeba też język .. gdyż w skutek choroby jest zbyt przerośnięty . To był wyrok dla mnie .
OdpowiedzUsuń